Dyrektor Zarządzajacy, ASB Poland

Jestem Dyrektorem Zarządzającym ASB Group w Polsce – firmy outsourcingowej, którą rozwijam od 2008 roku. Przez ponad 25 lat pracy w finansach, rachunkowości i audycie miałem szczęście budować zespoły i towarzyszyć międzynarodowym inwestorom na rynku Europy Środkowo-Wschodniej – od pierwszych decyzji strategicznych po codzienne wyzwania operacyjne.
Karierę zaczynałem jako biegły rewident w KPMG, pracując w Polsce i Nowej Zelandii. To doświadczenie nauczyło mnie, że dobre finanse to nie tylko liczby – to też relacje, kontekst i umiejętność tłumaczenia złożoności na język biznesu. Dziś nadzorując wszystkie linie obsługi klienta w ASB, łączę tę globalną perspektywę z głęboką znajomością polskiego rynku.
Od lat aktywnie promuję kwalifikację ACCA w mojej firmie i mentoruję młodszych kolegów – bo wiem, jak dużo daje ta ścieżka rozwoju, jeśli ktoś pokaże, że warto nią iść. Śledzę zmiany w branży z autentyczną ciekawością – cyfryzacja, AI, nowe modele zarządzania – nie jako trendy do zaliczenia, ale jako tematy, które realnie zmieniają naszą codzienną pracę.
Karierę zaczynałem jako biegły rewident w KPMG, pracując w Polsce i Nowej Zelandii. To doświadczenie nauczyło mnie, że dobre finanse to nie tylko liczby – to też relacje, kontekst i umiejętność tłumaczenia złożoności na język biznesu. Dziś nadzorując wszystkie linie obsługi klienta w ASB, łączę tę globalną perspektywę z głęboką znajomością polskiego rynku.
Od lat aktywnie promuję kwalifikację ACCA w mojej firmie i mentoruję młodszych kolegów – bo wiem, jak dużo daje ta ścieżka rozwoju, jeśli ktoś pokaże, że warto nią iść. Śledzę zmiany w branży z autentyczną ciekawością – cyfryzacja, AI, nowe modele zarządzania – nie jako trendy do zaliczenia, ale jako tematy, które realnie zmieniają naszą codzienną pracę.
Dlaczego kandyduję i co chcę wnieść do Rady
Kandyduję do Rady ACCA w Polsce, bo po prostu nadszedł czas, żeby się odwdzięczyć. ACCA przez lata dawała mi narzędzia, sieć kontaktów i wiarygodność – chciałbym teraz coś od siebie wnieść.
Mam za sobą drogę od audytora Big4, przez budowanie jednej z czołowych firm outsourcingu rachunkowości w Polsce, po codzienną pracę z globalnymi korporacjami. To daje mi perspektywę, którą chciałbym wykorzystać na rzecz całej społeczności – zarówno doświadczonych dyrektorów finansowych, jak i tych, którzy są dopiero na początku swojej drogi z ACCA. Obie grupy znam dobrze i rozumiem ich potrzeby.
W Radzie zależy mi przede wszystkim na tym, żeby członkostwo w ACCA przekładało się na realne korzyści zawodowe. Chciałbym rozwijać programy mentoringowe, budować mosty między członkami a pracodawcami i tworzyć okazje do networkingu, który ma sens – nie tylko wizytówki wymienione przy kawie. Zależy mi też na tym, żeby certyfikat ACCA był jeszcze lepiej rozpoznawany przez polskich pracodawców – to praca, którą warto robić systematycznie.
Bliski jest mi też temat edukacji przyszłych członków. Chętnie będę dzielił się własną historią – nie po to, żeby imponować, ale żeby pokazać, że ta droga jest warta wysiłku i że można ją przejść z głową.
Mam też konkretne pomysły na działania CPD – praktyczne webinaria i spotkania o tym, jak AI i automatyzacja zmieniają pracę finansisty, jak zarządzać zespołem w niepewnym otoczeniu, jak rozmawiać z zarządem językiem danych. Tematy, które znam z autopsji, nie z podręcznika.
Wierzę, że silna organizacja zawodowa to taka, w której członkowie czują się wysłuchani. Jeśli dostanę Wasze zaufanie, będę pracował z zaangażowaniem i profesjonalizmem. Chcę, żeby każdy członek ACCA w Polsce miał poczucie, że ma realny wpływ na swoją organizację. Zamierzam być głosem tej społeczności – i naprawdę mi na tym zależy.
Mam za sobą drogę od audytora Big4, przez budowanie jednej z czołowych firm outsourcingu rachunkowości w Polsce, po codzienną pracę z globalnymi korporacjami. To daje mi perspektywę, którą chciałbym wykorzystać na rzecz całej społeczności – zarówno doświadczonych dyrektorów finansowych, jak i tych, którzy są dopiero na początku swojej drogi z ACCA. Obie grupy znam dobrze i rozumiem ich potrzeby.
W Radzie zależy mi przede wszystkim na tym, żeby członkostwo w ACCA przekładało się na realne korzyści zawodowe. Chciałbym rozwijać programy mentoringowe, budować mosty między członkami a pracodawcami i tworzyć okazje do networkingu, który ma sens – nie tylko wizytówki wymienione przy kawie. Zależy mi też na tym, żeby certyfikat ACCA był jeszcze lepiej rozpoznawany przez polskich pracodawców – to praca, którą warto robić systematycznie.
Bliski jest mi też temat edukacji przyszłych członków. Chętnie będę dzielił się własną historią – nie po to, żeby imponować, ale żeby pokazać, że ta droga jest warta wysiłku i że można ją przejść z głową.
Mam też konkretne pomysły na działania CPD – praktyczne webinaria i spotkania o tym, jak AI i automatyzacja zmieniają pracę finansisty, jak zarządzać zespołem w niepewnym otoczeniu, jak rozmawiać z zarządem językiem danych. Tematy, które znam z autopsji, nie z podręcznika.
Wierzę, że silna organizacja zawodowa to taka, w której członkowie czują się wysłuchani. Jeśli dostanę Wasze zaufanie, będę pracował z zaangażowaniem i profesjonalizmem. Chcę, żeby każdy członek ACCA w Polsce miał poczucie, że ma realny wpływ na swoją organizację. Zamierzam być głosem tej społeczności – i naprawdę mi na tym zależy.
