Dzień Chorego w firmie? Mogłaby go obchodzić połowa pracowników. Tyle osób nie czuje się dobrze i tyle samo nie bada się regularnie.

Photo by Towfiqu barbhuiya on Unsplash

Dzień Chorego w firmie? Mogłaby go obchodzić połowa pracowników. Tyle osób nie czuje się dobrze i tyle samo nie bada się regularnie.

Co dziesiąty pracujący Polak deklaruje, że nie wykonuje żadnych badań profilaktycznych, a ⅓ wykonuje je nieregularnie – wynika z danych LongLife. Tymczasem WHO szacuje, że zapadalność na choroby przewlekłe można by zmniejszyć o kilkadziesiąt procent, gdyby tylko lepiej eliminować czynniki ryzyka i wykrywać nieprawidłowości odpowiednio wcześnie. Apeluje by włączyć do współpracy wiele różnych sektorów.

Dane LongLife firmy specjalizującej się w profilaktyce w miejscu pracy, pokazują, że prawie połowa pracujących Polaków deklaruje średni lub zły stan zdrowia. Jednocześnie tylko nieco ponad 50 proc. wykonuje regularne badania profilaktyczne.

Z profilaktyką na bakier

Choć z roku na rok coraz większa liczba Polaków deklaruje wykonywanie badań profilaktycznych, dotyczy to głównie najbardziej podstawowych badań jak morfologia krwi czy ogólne badanie moczu. Nie są one w stanie wykryć wszystkich chorób, a badania uzupełniające – jak USG jamy brzusznej czy tarczycy – są wykonywane o wiele rzadziej.
Tymczasem już ⅕ Polaków zmaga się z chorobami tarczycy. Szacuje się, że nawet u 50–70 proc. dorosłych można wykryć zmiany ogniskowe lub guzkowe, głównie u osób starszych i kobiet. Są one możliwe do wykrycia tylko poprzez USG, które – według danych LongLife – wykonuje niecała ⅕ pracowników deklarujących regularne badania profilaktyczne.
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku chorób jamy brzusznej. NAFLD, czyli niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby, dotyka aż 20–25 proc. dorosłych Polaków. To jedno z najczęstszych schorzeń wątroby w populacji, które w wielu przypadkach przebiega bezobjawowo aż do zaawansowanego stadium. USG jamy brzusznej pozwala uwidocznić stopień stłuszczenia wątroby, co jest kluczowe dla wczesnego rozpoznania i przeciwdziałania poważnym powikłaniom (np. marskości wątroby), jednak jak wynika z raportu LongLife, regularnie wykonywane jest tylko przez 24 proc. pracowników deklarujących regularne badania profilaktyczne.
– Niepokojąca jest dysproporcja między badaniami podstawowymi, czyli morfologią czy ogólnym badaniem moczu, a diagnostyką obrazową. Musimy głośno mówić o tym, że to tylko wycinek prawdy o zdrowiu. Prawidłowy wynik krwi daje często fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Podczas prowadzenia badań USG regularnie widuję pacjentów ze świetnymi wynikami laboratoryjnymi, u których w badaniu obrazowym znajdujemy stłuszczenie wątroby – pierwszy sygnał problemów metabolicznych – czy zmiany w tarczycy. Profilaktyka to nie tylko „odfajkowanie” morfologii raz w roku. Tylko połączenie biochemii z obrazowaniem daje nam realną szansę na wyprzedzenie choroby, a nie tylko jej leczenie – tłumaczy Piotr Leszczyński, dyrektor medyczny w LongLife.

Kto traci na braku profilaktyki?

Choć oczywistym jest, że na braku odpowiedniej profilaktyki najbardziej tracą sami pacjenci, nie są oni jedyną grupą, która odczuje skutki choroby. Wpływa ona na całe środowisko – rodzinę, pracę, jak również system opieki zdrowotnej. Zachowanie zdrowia leży więc nie tylko w interesie chorego, ale również pracodawcy, placówek zdrowia czy władz centralnych i lokalnych. Aktualny brak szerokiego dostępu do badań obrazowych sprawia, że choroby są wykrywane dopiero w zaawansowanym stadium, co wiąże się z większym obciążeniem systemu i gorszymi rokowaniami.
Jak podkreśla WHO, w obniżeniu szkodliwego wpływu chorób przewlekłych na społeczeństwo kluczowe jest kompleksowe podejście, obejmujące współpracę wielu sektorów, nie tylko medycznego, ale też edukacyjnego, transportowego, rolniczego itp.
Jedną z dodatkowych metod zwiększania częstotliwości profilaktyki są badania w miejscu pracy. Pełnią one rolę uzupełnienia dla podstawowej opieki zdrowotnej i stosowanych dotąd w firmach pakietów prywatnej opieki medycznej, które niewystarczająco odpowiadają na potrzeby systemowych badań.
– To, że niemal połowa pracowników ocenia swój stan zdrowia jako średni lub zły, powinno być dla pracodawców wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Taka ocena często oznacza przewlekłe zmęczenie, nieleczone problemy zdrowotne i narastające ryzyka, które wcześniej czy później przełożą się na absencje. W praktyce oznacza to, że firmy funkcjonują dziś na zdrowotnym „kredycie”, którego koszt ujawni się z opóźnieniem. Ignorowanie tych sygnałów to nie oszczędność, lecz odsuwanie w czasie realnych problemów kadrowych i organizacyjnych. Dlatego zdrowie pracowników powinno być traktowane nie jako benefit, ale jako obszar strategicznego zarządzania – tłumaczy Paulina Werczyńska, członkini zarządu w LongLife.

LongLife to firma, która od 2021 roku specjalizuje się w profilaktyce zdrowotnej w miejscu pracy. Firma oferuje działania prewencyjne oraz wsparcie w utrzymywaniu zdrowia pracowników, dostosowane do rzeczywistych potrzeb organizacji i zespołów. LongLife koncentruje się na budowaniu kultury zdrowia, w której opieka medyczna nie stanowi reakcji na wykryte problemy, lecz na działaniach zapobiegających chorobom, zanim się pojawią.

Usługi LongLife pozwalają na efektywne wykorzystywanie istniejących pakietów medycznych oraz identyfikację obszarów wymagających interwencji. Stanowią więc uzupełnienie tradycyjnych pakietów medycznych. Pomagają firmom skutecznie zarządzać ryzykiem zdrowotnym, a przez to ograniczać absencje i wspierać wellbeing zespołu.

Załączniki

Pobierz wszystkie

Dzień chorego w firmie_ Mogłaby go obchodzić połowa pracowników. Tyle osób nie czuje się dobrze i tyle samo nie bada się regularnie. .docx

docx |75,6 KB

Pobierz
towfiqu-barbhuiya-NwIExsCqXdM-unsplash.jpg

grafika | 867 KB

Pobierz
Używamy plików cookie do działania naszej strony internetowej, analizowania Twojego korzystania z naszych usług, zarządzania Twoimi preferencjami online i personalizowania treści reklamowych. Akceptując nasze pliki cookie, otrzymasz odpowiednie treści oraz funkcje mediów społecznościowych, spersonalizowane reklamy i ulepszony sposób przeglądania. Aby zarządzać swoimi wyborami, kliknij „Ustawienia plików cookie”. Pliki cookie niezbędne są do podstawowego funkcjonowania strony internetowej i nie mogą być odrzucone. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce plików cookie.
Polityka plików cookies
Pliki cookie używane w witrynie są podzielone na kategorie. Poniżej możesz zapoznać się z każdą kategorią oraz zezwolić na niektóre lub wszystkie z nich lub je odrzucić, z wyjątkiem niezbędnych plików cookie, które są wymagane do zapewnienia podstawowej funkcjonalności witryny. Jeśli wcześniej dozwolone kategorie zostaną wyłączone, wszystkie pliki cookie przypisane do tej kategorii zostaną usunięte z Twojej przeglądarki. Listę plików cookies przypisanych do poszczególnych kategorii oraz szczegółowe informacje na ich temat znajdziesz w zakładce „Polityka plików cookies".
Niezbędne pliki cookie
Niektóre pliki cookie są wymagane do zapewnienia podstawowej funkcjonalności. Bez tych plików cookie witryna nie będzie działać prawidłowo. Są one domyślnie włączone i nie można ich wyłączyć.
Preferencje
Preferencyjne pliki cookie umożliwiają witrynie internetowej zapamiętywanie informacji w celu dostosowania wyglądu i zachowania witryny do potrzeb każdego użytkownika. Może to obejmować przechowywanie wybranej waluty, regionu, języka lub motywu kolorystycznego.
Analityczne pliki cookie
Analityczne pliki cookie pomagają nam ulepszać naszą witrynę internetową, gromadząc i raportując informacje na temat jej użytkowania.
Marketingowe pliki cookie
Marketingowe pliki cookie służą do śledzenia odwiedzających na stronach internetowych, aby umożliwić wydawcom wyświetlanie trafnych i angażujących reklam. Włączając marketingowe pliki cookie, wyrażasz zgodę na spersonalizowane reklamy na różnych platformach.